Członkowie grupy poznali się dzięki projektowi ''Do pracy przez sztukę''.
Fot. Materiały prasowe
Zaczęło się od unijnego projektu „Do pracy przez sztukę”, zrealizowanego przez stowarzyszenie „Razem” z Rybnika. Osoby niepełnosprawne intelektualnie brały udział w działaniach wspomagających pracę teatru. Przygotowywały dekoracje, projektowały kostiumy, brały udział w zajęciach z ruchu scenicznego, dramy. Teraz same tworzą teatr.
ZOBACZ PODOBNE
Razem szuka wolontariuszy na wakacje Stowarzyszenie "Razem" zaprasza do wolontariatu w trakcie wakacyjnego wyjazdu dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością. 2012-05-14
Rodzice wsparcie znajdą w klubie - Nie płaczemy tu. Raczej staramy się spotykać na wesoło, a nie na smutno. Klub Rodzica jest dla nas propozycją ciekawych warsztatów, spotkania ze stylistką, a czasem po prostu wypicia kawy przy domowym cieście. Nasze spotkania są katalizatorami dobrej energii. Jesteśmy wesołymi, energicznymi osobami, które chętnie spotykają się we własnym gronie – mówi o Klubie Rodzica, działającym przy stowarzyszeniu Razem Edyta Dykowska, mama 7-letniej Milenki, cierpiącej na autyzm.2012-04-29
Zostaw 1% w Rybniku Kto jeszcze nie rozliczył się w tym roku z fiskusem, ma okazję swój 1 % zostawić w Rybniku. Z roku na rok coraz więcej podatników decyduje się wesprzeć w ten sposób organizacje pożytku publicznego. 2012-03-25
- Nasi podopieczni, będąc na scenie potrafili wygenerować niezwykle interesujące treści. Wysoki poziom tego, co prezentowali pozytywnie nas zaskoczył. Byliśmy nieświadomi ich bardzo dobrego warsztatu aktorskiego. Świetnie dają sobie radę również w plastyce, grafice, body paintingu – mówi Marek Grzebyk, terapeuta i jeden z prowadzących grupę. - Kiełkowało w nas pytanie: co zrobić z takim potencjałem? Dlaczego nie spróbować kontynuować tego, co zaczęło się podczas projektu, dalej, po jego zakończeniu, może też na nieco szerszą skalę? Sprawdziłam – są odbiorcy, zleceniodawcy, można. Już teraz niemałym sukcesem zespołu jest to, że sami się finansujemy, sami zdobywamy zlecenia i wychodzimy z naszą ofertą do coraz liczniejszego grona odbiorców – dodaje Justyna Kalich, jedna z koordynatorek projektu, na co dzień zajmująca się aktywizacją zawodową osób z niepełnosprawnością.
Tak powstała grupa teatralna Korelacje. Korelacje swoimi działaniami udowadniają kilka z pozoru niemożliwych w naszym kraju rzeczy: że osoby niepełnosprawne intelektualnie są świetnymi aktorami, angażującymi się w to co robią w 100 procentach, działają jak zawodowcy, a to co prezentują spotyka się z entuzjastycznym odbiorem. Podoba się. Po drugie udowadniają, że osoby niepełnosprawne intelektualnie mają swoje pasje, ukryte talenty, a przy odrobinie pomocy z zewnątrz (terapeutów, asystentów, opiekunów) potrafią to zamanifestować i robią to z wdziękiem i na wysokim poziomie artystycznym.
- Udowadniamy też, że współpraca trójsektorowa na linii: samorząd, ngo i biznes jest możliwa. Docelowo chcemy wypracować model aktywizacji zawodowej w zawodzie aktora. Naszym marzeniem jest stworzenie agencji zatrudniającej aktorów i przekonanie instytucji publicznych, prywatnych przedsiębiorców, decydentów władzy do naszej oferty. Staramy się, by nasi aktorzy mogli nie tylko doskonalić swoje talenty, ale również stopniowo osiągać niezależność finansową. Dochodzi do tego coś jeszcze – uparcie staramy się łamać stereotypy. Stąd też naszą ofertę kierujemy przede wszystkim do ludzi świata biznesu, bo oni swoim wsparciem mogą mieć realny wpływ na zmianę sytuacji osób niepełnosprawnych w Polsce. Tu nie ma złudzeń, Polska w kwestii zatrudniania osób niepełnosprawnych jest na szarym końcu. W Europie Zachodniej pracuje co druga osoba niepełnosprawna, w naszym kraju tylko co siódma – mówi Justyna Kalich.
Zespół powoli się krystalizuje: stanowią go trzy grupy aktorów z Rybnika i Gliwic i Gorzyc, kierowane przez instruktorów: Marka Grzebyka oraz Dariusza Jezierskiego, dyrektora Teatru Nowej Sztuki z Gliwic. To pod ich czujnym okiem aktorzy przeobrażają się w bohaterów wierszy polskich klasyków Brzechwy, Tuwima, czy czeskiego Jarosława Haska. Ale nie tylko. Często pisane są scenariusze własne, „pod konkretnego aktora” i jego możliwości, wykorzystuje się również lokalne bajki i legendy. Grupa występuje najczęściej w 3-4 osobowym składzie, ale zdarzają się przedstawienia angażujące więcej aktorów, jak i scenki jednoosobowe oparte na monologu.
- Co mamy w swojej ofercie? Jako grupa integrująca środowisko niepełnosprawnych i pełnosprawnych aktorów ożywiamy każdą przestrzeń – salę konferencyjną, miejski plac czy skwer. Promujemy sprzedaż usług komercyjnych oraz wydarzenia kulturalne i społeczne poprzez teatr uliczny, happeningi oraz krótkie przedstawienia sceniczne. Głęboko wierzę, że naszą sztuką i naszymi działaniami uda nam się zmieniać myślenie Polaków w kwestii stereotypowego postrzegania środowiska osób z niepełnosprawnością intelektualną i tkwiącego w nich potencjału– podsumowuje Justyna Kalich.
>> Więcej o projekcie, dowiecie się z materiału wideo: